wtorek, 15 grudnia 2009

... zawsze o mnie pamięta ...

Od dwóch lat jestem szczęśliwa. Pełna radości, z uśmiechem witająca nowe nadzieje. Czuję niewypowiedzianą siłę, wiedząc, że każdego dnia mogę widzieć Jego twarz, Jego oczy, być blisko Niego. Sama Jego obecność sprawia, że kręci mi się w głowie, a serce bije nowym, nieposkromionym rytmem. Jego dłonie, którymi otula moje złaknione ciepła ręce, są tym, co uwielbiam w Nim najbardziej. I oczy pełne radosnych błysków. I to, w jaki sposób na mnie patrzy, jakbym była tą jedną, jedyną, upragnioną. Kocham Jego spojrzenie. I usta. I to, w jaki sposób mnie całuje. Zdarzają się momenty, w których zapiera mi dech w piersiach, brakuje tlenu. Samym tylko pocałunkiem sprawia, że chce się marzyć i śnić. Stwarza nowy, lepszy świat, który istnieje tylko dla nas. To prawdziwe uczucie powoduje, że bliskość dwóch osób staje się czymś tak niesamowitym. Uwielbiam tę Jego delikatność. To, w jaki sposób trzyma mnie w objęciach. Jego dzielenie się ze mną swoimi troskami i problemami. Zrobiłabym dla Niego wszystko. Kocham Jego nieśmiałe, cudowne niespodzianki. Jego zapach, słodki zapach Jego perfum. To, że o mnie dba. To, że wie, co lubię i że potrafi mnie rozśmieszyć i podnieść na duchu. To, że spędza ze mną tyle czasu, dzielnie słuchając moich słów, zawsze gotowy, by mi pomóc. Tak naprawdę to uwielbiam w Nim wszystko. To wszystko, czym różni się od każdego innego chłopaka. To, że chodzi ze mną za rękę, wiernie czekając, nawet bez słowa wyrzutu, mimo mojego spóźnienia. To, że zawsze o mnie pamięta. To, że szanuje moją szaloną, wariacką naturę i z czasem już razem ze mną inaczej spogląda na świat. Kocham w Nim to, że uważa, że jestem wyjątkowa, niepospolita, idealna. W tak wspaniały sposób pomaga mi dostrzec w sobie piękno. Uwielbiam Jego dotyk. To, że gładzi moje włosy, czule rozkoszując się ich zapachem. Nade wszystko kocham jednak Jego słowa. To jak do mnie mówi, dzieli się ze mną wszystkimi uczuciami i myślami. Rozmowa z Nim jest tym, czego potrzebuję najbardziej. Od zawsze wiedziałam, że mogę Mu powiedzieć wszystko. Jest dla mnie oparciem, najwspanialszym przyjacielem, wiernym słuchaczem, pierwszą prawdziwą miłością.

Kocham Cię najbardziej na świecie. I jedyne, czego chcę, to przytulić się do Ciebie. Dzisiaj, teraz. A nie w piątek, albo kiedyś. Tęsknię...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz