poniedziałek, 13 lipca 2009

... jestem "trochę" popsuta ...

Dzisiaj miała być notka na życzenia, bo taki był zamiar.. Niestety na razie nic z tego.. Natalia (znowu Ona;) chciała, żeby pojawiła się notka w `starym` stylu.. Chciałam tak napisać, tylko, że jest mały problem.. Od godziny 18 jestem `trochę` popsuta.. Na prawej nodze noszę sobie szynę gipsową.. Kochany Mój z miłości ogromej zatrzasnął mi nogę między drzwiami samochodowymi ;) Żartuję oczywiście.. Rzecz stała się przypadkiem, trochę przez nieuwagę, a trochę przez własną głupotę.. Ale to już inna bajka.. Nie będę Was zanudzać moją nogą.. Odezwę się jak lepiej się poczuję, bo na razie noga boli jak szlag jasny.. Na komentarze też odpowiem trochę później.. Pozdrawiam ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz