środa, 15 marca 2017

153. To takie proste.

"Wracam do domu.
Dom to tam, gdzie jesteś Ty.
To takie proste.
Tylko tam chcę teraz być.
(...)
Nie potrzebuję słów."


Marzenia się spełniają. Czasami potrzeba tylko trochę czasu. Kiedyś obiecaliśmy sobie, że będziemy wracać do jednego domu. I ten dom, NASZ DOM, jest już na wyciągnięcie ręki. Jeszcze tylko trochę... To będzie szczęśliwy dom, bo będziemy w nim razem. Tak jak przez ostatnie 111. miesięcy!

5 komentarzy:

  1. Kiedy słyszę słowo dom zamiast czterech ścian budynku mam przed oczami ludzi, których kocham i do których chcę wracać. Nie ważne gdzie ważne z kim :) ale jak oprócz tej osoby są jeszcze dodatkowo własne cztery ściany to jest po prostu wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, piękne słowa.. uwielbiam tą piosenkę :) http://woman-in-the-morning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to "wyciągnięcie ręki" nastąpi jeszcze w tym roku? :) tego Wam życzę :* byłoby to pięknym podsumowaniem 2017 r. i spełnieniem jednego z ważniejszych marzeń :)

    OdpowiedzUsuń