Grudzień zmierza ku końcowi, czas więc na ostatnią odsłonę #Tu i teraz. Ostatnią w tym roku, rzecz jasna ;) bo w Nowym Roku też będę zbierać takie urywki z życia i pokazywać je Wam.
SŁUCHAM głównie świątecznych piosenek. Ale jedna totalnie skradła moje serce i przypomniała, że kiedyś tak bardzo lubiłam TGD. Czas wrócić do ich twórczości, odświeżyć stare i znane kawałki, ale też poznać nowe. Dzisiaj zostawiam Was z "Pierwszą gwiazdą".
SŁUCHAM głównie świątecznych piosenek. Ale jedna totalnie skradła moje serce i przypomniała, że kiedyś tak bardzo lubiłam TGD. Czas wrócić do ich twórczości, odświeżyć stare i znane kawałki, ale też poznać nowe. Dzisiaj zostawiam Was z "Pierwszą gwiazdą".
CZYTAM cały grudzień książki zimowo-świąteczne. Trochę dlatego, żeby mieć co wpisać do wyzwania okładkowego, a trochę po to, żeby oswoić ten szary i ponury grudzień. Udało się! :) Szczególnie dzięki lekturze "Anioła do wynajęcia" i "Garści pierników, szczypcie miłości". Krótkie recenzje pojawią się za kilka dni w podsumowaniu grudniowej okładki.
OGLĄDAM Kevina! Wiem, nudne to już, znane na pamięć, ale tak bardzo bawi, co roku! :) I kultowe już "Listy do M." Kolejna grudniowa tradycja.
CHCIAŁABYM żeby był już marzec. Żeby było po zebraniach, rozliczeniach i tych wszystkich innych okropieństwach związanych z księgowym zakończeniem roku. A jeśli nie da rady, żeby był już marzec, to chociaż, żeby udało się bezboleśnie przeżyć te najbliższe tygodnie.
CZEKAM NA Sylwestra i spotkanie z Asią ♥ Jejku, tak bardzo nie mogę się doczekać ! Jaram się jak małe dziecko, serio.. Brakuje mi Jej obecności na co dzień i trochę mi smutno, że mieszka tak daleko. Ale może dlatego, że tak rzadko się widujemy, możemy się jeszcze bardziej docenić.
KUPIŁAM płytki do łazienki. Do jednej mamy już i ścienne i podłogowe, a do drugiej tylko na podłogę. Mam nadzieję, że wkrótce wybierzemy też coś na ściany, bo niedługo wchodzi kafelkarz.
WIDZIAŁAM piękne dekoracje świąteczne w marketach, w których ostatnio bywałam. Niestety, były tak okropnie drogie, że nie mogłam sobie na nie pozwolić. Ale... kiedyś je będę mieć!
DOSTAŁAM kartę podarunkową do Empiku :D będę szaleć z książkowymi zakupami, znów! Nową, piękną bieliznę i nowe kolory hybryd. I jeszcze książkę i perfumy. Fajne prezenty w tym miesiącu :)
KUPIŁAM płytki do łazienki. Do jednej mamy już i ścienne i podłogowe, a do drugiej tylko na podłogę. Mam nadzieję, że wkrótce wybierzemy też coś na ściany, bo niedługo wchodzi kafelkarz.
WIDZIAŁAM piękne dekoracje świąteczne w marketach, w których ostatnio bywałam. Niestety, były tak okropnie drogie, że nie mogłam sobie na nie pozwolić. Ale... kiedyś je będę mieć!
DOSTAŁAM kartę podarunkową do Empiku :D będę szaleć z książkowymi zakupami, znów! Nową, piękną bieliznę i nowe kolory hybryd. I jeszcze książkę i perfumy. Fajne prezenty w tym miesiącu :)


